zawisl na czubku choinki. Robiąc gwiazdeczki nie myślałam, ze sporą ich część szybko przygarnie córka. Powiem nieskromne, ale jej choineczka mnie urzekła Bombki na choinkę. Zapraszamy do Niemiec, do Lauschy – miasta, w którym narodziła się tradycja szklanych bombek choinkowych. Bombki na choinkę. Zapraszamy do Niemiec, do Lauschy a) Mikołajki b) Wigilia c) Andrzejki 2) Jest najważniejszą ozdobą każdego domu, podczas świąt Bożego Narodzenia ? a) Palma b) Choinka c) Krasnal 3) Co symbolizuje gwiazda na czubku choinki? a) Niesie dobrobyt i siłę b) Odwraca nieżyczliwe spojrzenia c) Pomaga bliskim w powrocie do domu 4) Co symbolizują łańcuchy na choince? W ten sposób choinki zaczęły pojawiać się na miejskich placach w całym kraju, a posiadanie choinki w domu stało się amerykańską tradycją. „Zwyczaj przyozdabiania drzewka szczególnie upodobali sobie mieszkańcy południa Polski. Górale mieli swoją, odrębną koncepcję, którą nazywali „jutka”. Góralska tradycja różniła No i Mikołaj zdenerwował się jeszcze bardziej … Później było jeszcze gorzej, bo kiedy zaczął pakować sanie złamała się jedna z płóz. Worek z prezentami spadł na ziemię, a zabawki rozsypały się dookoła. Nieźle wkurzony Mikołaj postanowił wrócić do domu odpocząć przy filiżance dobrej kawy i szklaneczce zacnej whisky. Ojczyzną znanej nam dzisiaj choinki jest Alzacja – region kiedyś niemiecki, a dzisiaj należący do Francji. W Polsce choinki stały się popularne na początku XIXwieku (chociaż zachowały się przekazy, że pod koniec XVII wieku w Gdańsku można było kupić na targu ozdobione i nieozdobione choinki). Przywędrowały do nas z Niemiec. I stąd wzięła się tradycja aniołka na czubku choinki dodał: ReSpEkT. Zobacz ten dowcip. Oceń: 161 17. 145 1. Do Pinokia przyszedł Mikołaj. Opisz choinkę , która znajduje się w twojej klasie (10-12 zdań) Na jutro plisss !!! Natychmiastowa odpowiedź na Twoje pytanie. Anioł na Allegro.pl - Zróżnicowany zbiór ofert, najlepsze ceny i promocje. Wejdź i znajdź to, czego szukasz! IKEA. Choinka składana: - Szkielet - 1 szt, - Gałązki - 46 szt, - Igły - 13543 szt, - Klej montażowy - 3 litry. Udostepnij Stały link y9aud. 29 odp. Strona 1 z 2 Odsłon wątku: 4957 2 grudnia 2011 15:44 | ID: 694751 ... no właśnie, co się tam znajdzie? 1 anna07 Poziom: Maluch Zarejestrowany: 15-01-2011 20:28. Posty: 8123 2 grudnia 2011 15:48 | ID: 694752 2 grudnia 2011 15:49 | ID: 694753 3 Isabelle Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 03-07-2009 19:42. Posty: 21159 2 grudnia 2011 15:54 | ID: 694756 2 grudnia 2011 15:57 | ID: 694758 5 Garbiś Poziom: Niemowlak Zarejestrowany: 29-07-2010 12:27. Posty: 1025 2 grudnia 2011 17:38 | ID: 694784 2 grudnia 2011 17:52 | ID: 694789 Pewnego Bożego Narodzenia, bardzo dawno temu, Święty Mikołaj przygotowywał się do swojej corocznej podróży. Jednak wszędzie piętrzyły się problemy... Czterech z jego elfów zachorowało, a zastępcy nie produkowali zabawek tak szybko jak elfy, więc Mikołaj zaczął podejrzewać, ze może nie zdążyć... Następnie pani Mikołajowa oświadczyła mu, że jej Mama ma zamiar wkrótce ich odwiedzić, co bardzo zdenerwowało Mikołaja. Na domiar złego, kiedy poszedł zaprzęgać renifery, okazało się, że trzy z nich są w zaawansowanej ciąży, a dwa inne przeskoczyły przez płot i zwiały - Bóg jeden wie dokąd. Mikołaj zdenerwował się jeszcze bardziej ... Kiedy zaczął pakować sanie, jedna z płóz złamała się. Worek runął na ziemię, a zabawki rozsypały się dookoła. Wkurzony Mikołaj postanowił wrócić do domu na kawę i szklaneczkę whisky. Kiedy jednak otworzył barek, okazało się, że elfy ukryły cały alkohol i nic nie było do wypicia... Roztrzęsiony Mikołaj upuścił dzbanek do kawy, który roztrzaskał się na kawałeczki na podłodze w kuchni. Poszedł więc po szczotkę ale okazało się, że myszy zjadły włosie, z którego była zrobiona... I właśnie wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi... Mikołaj poszedł otworzyć. Za drzwiami stał mały aniołek z piękna, wielką choinką. Aniołek radośnie zawołał: - Wesołych Świąt, Mikołaju! Czyż nie cudowny mamy dziś dzień? Przyniosłem dla Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała? Gdzie chciałbyś, żebym ją wsadził?... Stąd, moi drodzy, wzięła się tradycja aniołka na czubku choinki... 2 grudnia 2011 17:56 | ID: 694793 8 alanml Poziom: Starszak Zarejestrowany: 27-10-2009 17:11. Posty: 30511 2 grudnia 2011 18:34 | ID: 694817 Kokarda aczkolwiek jak coś ciekawego wpadnie mi w oko to chętnie zamienię kokardę. 2 grudnia 2011 18:48 | ID: 694825 centaurek (2011-12-02 17:52:21) Pewnego Bożego Narodzenia, bardzo dawno temu, Święty Mikołaj przygotowywał się do swojej corocznej podróży. Jednak wszędzie piętrzyły się problemy... Czterech z jego elfów zachorowało, a zastępcy nie produkowali zabawek tak szybko jak elfy, więc Mikołaj zaczął podejrzewać, ze może nie zdążyć... Następnie pani Mikołajowa oświadczyła mu, że jej Mama ma zamiar wkrótce ich odwiedzić, co bardzo zdenerwowało Mikołaja. Na domiar złego, kiedy poszedł zaprzęgać renifery, okazało się, że trzy z nich są w zaawansowanej ciąży, a dwa inne przeskoczyły przez płot i zwiały - Bóg jeden wie dokąd. Mikołaj zdenerwował się jeszcze bardziej ... Kiedy zaczął pakować sanie, jedna z płóz złamała się. Worek runął na ziemię, a zabawki rozsypały się dookoła. Wkurzony Mikołaj postanowił wrócić do domu na kawę i szklaneczkę whisky. Kiedy jednak otworzył barek, okazało się, że elfy ukryły cały alkohol i nic nie było do wypicia... Roztrzęsiony Mikołaj upuścił dzbanek do kawy, który roztrzaskał się na kawałeczki na podłodze w kuchni. Poszedł więc po szczotkę ale okazało się, że myszy zjadły włosie, z którego była zrobiona... I właśnie wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi... Mikołaj poszedł otworzyć. Za drzwiami stał mały aniołek z piękna, wielką choinką. Aniołek radośnie zawołał: - Wesołych Świąt, Mikołaju! Czyż nie cudowny mamy dziś dzień? Przyniosłem dla Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała? Gdzie chciałbyś, żebym ją wsadził?... Stąd, moi drodzy, wzięła się tradycja aniołka na czubku choinki... ha ha ha biedny Aniołek 2 grudnia 2011 19:54 | ID: 694876 Srebrna gwiazda. Historię o aniołku słyszałam:) 11 ewelka21 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 17-05-2011 01:03. Posty: 3002 2 grudnia 2011 21:50 | ID: 694992 Złota, rattanowa gwiazda. 12 gosia090307 Poziom: Maluch Zarejestrowany: 09-11-2010 16:20. Posty: 466 2 grudnia 2011 22:49 | ID: 695030 13 Kamila2010 Poziom: Niemowlak Zarejestrowany: 14-06-2010 23:25. Posty: 10745 2 grudnia 2011 23:23 | ID: 695056 14 monaaa71 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 28-01-2009 08:46. Posty: 28735 3 grudnia 2011 06:01 | ID: 695103 15 Dunia Poziom: Szkolniak Zarejestrowany: 10-03-2011 17:24. Posty: 18894 3 grudnia 2011 08:20 | ID: 695125 Zawsze był szpic . Tak już będzie zawsze. 3 grudnia 2011 09:01 | ID: 695145 Do końca jeszcze nie wiem - ale albo Miołaj zrobiony przez Młodego albo gwiazdka. 17 zielonybalonik Poziom: Starszak Zarejestrowany: 16-06-2010 15:15. Posty: 35 3 grudnia 2011 10:21 | ID: 695187 Gwiazda "betlejemska", chyba, że coś innego wypatrzę jeszcze. Tak na marginesie, widziałam już choinki w sprzedaży w pewnym dużym sklepie 3 grudnia 2011 16:16 | ID: 695280 centaurek (2011-12-02 17:52:21) Pewnego Bożego Narodzenia, bardzo dawno temu, Święty Mikołaj przygotowywał się do swojej corocznej podróży. Jednak wszędzie piętrzyły się problemy... Czterech z jego elfów zachorowało, a zastępcy nie produkowali zabawek tak szybko jak elfy, więc Mikołaj zaczął podejrzewać, ze może nie zdążyć...Następnie pani Mikołajowa oświadczyła mu, że jej Mama ma zamiar wkrótce ich odwiedzić, co bardzo zdenerwowało Mikołaja. Na domiar złego, kiedy poszedł zaprzęgać renifery, okazało się, że trzy z nich są w zaawansowanej ciąży, a dwa inne przeskoczyły przez płot i zwiały - Bóg jeden wie dokąd. Mikołaj zdenerwował się jeszcze bardziej ... Kiedy zaczął pakować sanie, jedna z płóz złamała się. Worek runął na ziemię, a zabawki rozsypały się dookoła. Wkurzony Mikołaj postanowił wrócić do domu na kawę i szklaneczkę whisky. Kiedy jednak otworzył barek, okazało się, że elfy ukryły cały alkohol i nic nie było do wypicia... Roztrzęsiony Mikołaj upuścił dzbanek do kawy, który roztrzaskał się na kawałeczki na podłodze w kuchni. Poszedł więc po szczotkę ale okazało się, że myszy zjadły włosie, z którego była zrobiona... I właśnie wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi... Mikołaj poszedł drzwiami stał mały aniołek z piękna, wielką choinką. Aniołek radośnie zawołał:- Wesołych Świąt, Mikołaju! Czyż nie cudowny mamy dziś dzień? Przyniosłem dla Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała? Gdzie chciałbyś, żebym ją wsadził?...Stąd, moi drodzy, wzięła się tradycja aniołka na czubku choinki... Dobre 19 aniusia03 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 12-02-2011 21:10. Posty: 3358 3 grudnia 2011 16:28 | ID: 695284 Gwiazdka. Kiedyś był to szpic, ale ten który przetrwał do dziś - jest obrzydliwie brzydko tandetny. 3 grudnia 2011 18:01 | ID: 695316 Jak znajdę odpowiedniego to będzie siedział anioł. Uwielbiam te historie i zanudzam ja znajomych gdzies w necie:Pewnego Bożego Narodzenia,bardzo dawno temu, Święty Mikołaj przygotowywał się do swojej corocznej podroży. Jednak wszędzie piętrzyły się problemy... Czterech z jego elfów zachorowało, a zastępcy nie produkowali zabawek tak szybko jak elfy, więc Mikołaj zaczął podejrzewać, że może nie zdążyć... Następnie pani Mikołajowa oświadczyła mu, że jej Mama ma zamiar wkrótce ich odwiedzić, co bardzo zdenerwowało Mikołaja. Na domiar złego, kiedy poszedł zaprzęgać renifery,okazało się, że trzy z nich są w zaawansowanej ciąży, a dwa inne przeskoczyły przez płot i zwiały - Bóg jeden wie dokąd. Mikołaj zdenerwował się jeszcze bardziej ... Kiedy zaczął pakować sanie, jedna z płóz złamała się. Worek runął na ziemię, a zabawki rozsypały się dookoła. Wkurzony Mikołaj postanowił wrócić do domu na kawę i szklaneczkę whisky. Kiedy jednak otworzył barek, okazało się,że elfy ukryły cały alkohol i nic nie było do wypicia... Roztrzęsiony Mikołaj upuścił dzbanek do kawy, który roztrzaskał się na kawałeczki na podłodze w kuchni. Poszedł więc po szczotkę, ale okazało się, że myszy zjadły włosie, z którego była zrobiona... I właśnie wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi... Mikołaj poszedł otworzyć. Za drzwiami stał mały aniołek z piękną, wielką choinką. Aniołek radośnie zawołał: - Wesołych Świąt, Mikołaju! Czyż nie piękny mamy dziś dzień? Przyniosłem dla Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała? Gdzie chciałbyś, żebym ją wsadził? .... I stąd wzięła się tradycja aniołka na czubku choinki...” Mikołaj zdenerwował się jeszcze bardziej … Kiedy zaczął pakować sanie, jedna z płóz złamała się. Worek runął na ziemię, a zabawki rozsypały się dookoła. Wkurzony Mikołaj postanowił wrócić do domu na kawę i szklaneczkę whisky. Kiedy jednak otworzył barek, okazało się, ze elfy ukryły cały alkohol i nic nie było do wypicia… Roztrzęsiony Mikołaj upuścił dzbanek do kawy, który roztrzaskał się na kawałeczki na podłodze w kuchni. Poszedł wiec po szczotkę, ale okazało się, ze myszy zjadły włosie, z którego była zrobiona… I właśnie wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi… Mikołaj poszedł otworzyć. Za drzwiami stał mały aniołek z piękną, wielką choinką. Aniołek radośnie zawołał:– Wesołych Świąt, Mikołaju! Czyż nie piękny mamy dziś dzień?Przyniosłem dla Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała? Gdzie chciałbyś, żebym ją wsadził?….I stąd wzięła się tradycja aniołka na czubku choinki….