Jeśli chcesz zaprezentować swoją pracę na festiwalu animacji, musisz upewnić się, że jest to wysoki standard, ponieważ wiele osób będzie ubiegać się o tych festiwalach. Istnieje wiele różnych rodzajów festiwali animacji na całym świecie, a każdy z nich będzie miał specyficzne kryteria, które szukają w swoich wpisów. Polki na Festiwalu w Wenecji – Kasia Smutniak, Maja Ostaszewska i Anja Rubik zadały szyku. 80. Festiwal Filmowy w Wenecji przyciąga do Włoch znamienite gwiazdy, ludzi kina, ale i celebrytów niezwiązanych z X Muzą. Nie zabrakło na nim również polskich akcentów. Na czerwonym dywanie polskie gwiazdy zdecydowały się na styl łączący Nagrody 48. Festiwalu Polskich Fabularnych w Gdyni. „Kos”, reż. Paweł Maślona – Złote Lwy dla najlepszego filmu dla Pawła Maślony oraz producentów Anety Hickinbotham i Leszka Bodzaka Podczas ceremonii otwarcia na czerwonym dywanie nie zabrakło największych gwiazd, które pozowały fotografom w zjawiskowych kreacjach. Julianne Moore prezentowała się fenomenalnie w lekko połyskującej czarnej sukni. Doskonale wyglądała też supermodelka Alessandra Ambrosio, która postawiła na kreację w kolorze fuksji. Joanna Kulig w eleganckich kreacjach na Festiwalu Filmowym Berlinale . Joanna Kulig zachwyciła wszystkich podczas pierwszego dnia Festiwalu Filmowego Berlinale swoimi dwiema kreacjami. Pierwszą, w której była na konferencji prasowej wraz z resztą obsady, wybrała z francuskiego domu mody Chanel. Podczas 10-dniowej 34. edycji wydarzenia na festiwalowiczów czeka mnóstwo filmowych wrażeń: świetnie zapowiadające się fabuły, animacje, dokumenty i krótkie metraże. Na ulicach Oświęcimia kręcone były zdjęcia do filmu "Strefa interesów", który jest jednym z faworytów Festiwalu Filmowego w Cannes 2 z 22 Przeglądaj galerię za pomocą strzałek na Oto polska historia festiwalu Berlinale. Polacy na Berlinale, lata 1965-1975. Polski udział na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie rozpoczął w 1965 roku nakręconym już poza granicami Polski thrillerem Wstręt Roman Polański. Film z udziałem Catherine Deneuve brał udział w konkursie głównym berlińskiego festiwalu. Ta praca w wersji dokumentalnej zawiera różne świadectwa o pracy wspomnianej firmy. Do tej pory ten audiowizualny materiał ma nieco ponad 14 milionów wyświetleń na YouTube. Wokalista na razie nie komentuje sprawy, warto przypomnieć, że robi sobie krótką przerwę zawodową, choć ma na swoim koncie kilka muzycznych wydawnictw. 46. festiwal filmowy w Gdyni dobiegł końca. Znamy laureatów. 25 września 2021, 19:32. KOPIUJ LINK. 46. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni dobiegł końca. W Konkursie Głównym znalazło się w tym roku 16 filmów. Złote Lwy zdobył film "Wszystkie nasze strachy" w reżyserii Łukasza Ronduda i Łukasza Gutta. qtkYSH. Dokument „Polscy misjonarze” (The Polish Missionaries) zostanie wyświetlony podczas 59. Krakowskiego Festiwalu Filmowego, który odbędzie się w dniach 26 maja – 2 czerwca. Będzie to polska premiera filmu wyreżyserowanego przez Simona Targeta z Australii. Dokument wyświetlony zostanie 30 maja o godz. w kinie Agrafka oraz 1 czerwca o godz. w Kinie pod Baranami (Sala Niebieska). 75-minutowy dokument ukazuje codzienne zmagania polskich misjonarzy i misjonarek w Papui Nowej Gwinei: duszpasterstwo w odległych wioskach, pracę w klinikach i ośrodkach zdrowia, zaangażowanie przy budowie szpitali czy szkół. Opowiada także historię o. Piotra Waśko SVD, postrzelonego przez bandytów w Sepiku w 2015 roku. Poznajemy także historię dziewczyny oskarżonej o czary, która została uratowana przed torturami i śmiercią przez lokalnego kapłana i polską zakonnicę. W filmie występują ojcowie: Michał Tomaszewski SVD, Jan Czuba SVD, Józef Maciołek SVD, Kazimierz Niezgoda SVD, Ryszard Wajda SVD, Krzysztof Niezgoda MSF oraz siostry zakonne ze Zgromadzenia Służebnic Ducha Świętego: Izabela Głowacka SSpS, Dawida Strojek SSpS i Dorota Piechota SSpS. W niektórych epizodach pojawiają się także: br. Wiktor Kanarski SVD, br. dr Jerzy Kuźma SVD, o. Walenty Gryk SVD, bp Dariusz Kałuża MSF, o. Robert Ablewicz MSF i o. Damian Szumski MSF. Kadry z filmu "Polscy misjonarze" (The Polish Missionaries); reż. Simon Target Podczas tegorocznego Krakowskiego Festiwalu Filmowego dokument zaprezentowany zostanie w cyklu pozakonkursowym "Opowieści ze świata". Film wcześniej był prezentowany na 30. Festiwalu Filmu Polskiego w Ameryce. Krakowski Festiwal Filmowy jest jedną z najstarszych imprez na świecie poświęconych filmom dokumentalnym, animowanym oraz krótkim fabułom. Jego trzon stanowią cztery równorzędne konkursy: dokumentalny, krótkometrażowy, polski oraz muzycznych dokumentów DocFilmMusic. Podczas 8 festiwalowych dni widzowie mają okazję obejrzeć około 250 filmów z Polski i z całego świata. Prezentowane są one w sekcjach konkursowych oraz w pokazach specjalnych. Festiwalowi towarzyszą wystawy, koncerty, pokazy plenerowe oraz spotkania z twórcami. Festiwal co roku odwiedza ok. 900 polskich i międzynarodowych gości: reżyserów, producentów, programatorów festiwali oraz liczna krakowska publiczność. Więcej o filmie i autorze Video o pracy nad muzyką do filmu, którą skomponował Cezary została przez Melbourne Symphony Orchestra. Znalezisko archiwane Źródło: Dodany przez: web, 2021-10-31 11:12:29 DODATKOWA PRACA NA PLANIE FILMOWYM! Agencja Stars poszukuje osób w wieku 15-65 lat zainteresowanych dodatkową pracą na planie filmowym w charakterze epizodystów i statystów... Cena:0 PLN Ilość odsłon: 7 Podziel się swoją opinią! Podobne znaleziska: : Witaj, Jeśli jesteś z okolic Krasnegostawu i chcesz sobie dorobić praca jest dodatkowa Wymagamsprawności fizycznej... cena: 15 PLN : Dzień dobry, Poszukujemy zainteresowane osoby do testowania aplikacji oraz stron internetowych. Praca nie jest trudna... cena: 1 400 PLN : Prowadzisz działalność gospodarczą Chciałbyś wykonywać pracę zdalnie i najlepiej ,,przy okazji Zaaplikuj i do cena: 0 PLN : PRACA ZDALNA PRZY KOMPUTERZE Zrób 30 wniosków w miesiącu a dostaniesz 2400 na rękę. Średnio 1 wniosek dziennie. ... cena: 1 000 PLN : Poszukuję osób chętnych do współpracy. Elastyczny grafik, brak szefa pracujesz tyle ile chcesz i kiedy chcesz, pr... cena: 300 PLN : Praca dodatkowa z domu ( do 1500 zł na miesiąc ) Praca polega na wypełnienie ankiet. Zapraszam chętne osoby które... cena: 1 500 PLN : Praca dodatkowa z domu (do 1500 zł na miesiąc) Praca polega na wypełnianiu ankiet. Zapraszam chętne osoby które c... cena: 1 500 PLN : PRACA ZDALNA PRZY KOMPUTERZE Zrób 30 wniosków w miesiącu a dostaniesz 2400 na rękę. Średnio 1 wniosek dziennie. ... cena: 1 000 PLN : Wypełnianie prostych wniosków do 150zł/szt praca zdalna od zaraz Na sam początek przejdziesz przez etap przygotowa... cena: 3 000 PLN Najnowsze opinie: @ Lech Łupiński o Nowa Piła spalinowa Midori Japan do kitu: dwie połówki złożone nie dopasowane do siebie z progiem pod uszczelką cylindra, Tłok beczkowaty, cylinder do przeszlifowania bo za tłok można podnieść całą maszynę. @ Wojtek z rodzina o Wolne pokoje i apartamenty Bursztynowy Dworek Ustka UstkaWitam, polecam obiekt dla rodzin z dziećmi. Pokój mieliśmy nie za duży z łóżkiem piętrowym, co naszym dzieciom bardzo przypadło do gustu :) łazienka ok. Plac zabaw widać, że jest nowy więc nie wiem skąd te opinie. Kuchnią sporych rozmiarów, dobrze wyposażona. Ogólnie polecam @ Paweł i Kasia o Wolne pokoje i apartamenty Bursztynowy Dworek Ustka UstkaWitam, polecam Bursztynowy dworek! Dostaliśmy dwójkę z łożem małżeńskim. Wygodny materac. W pokoju była mała lodówka ale na nasze potrzeby wystarczała i komoda. Łazienka czysta i nowocześnie wykończona, z zasłoną prysznicową. Papier rzeczywiście jest tylko na wejście ale jest to napisane w regulami @ Maria o Wolne pokoje i apartamenty Bursztynowy Dworek Ustka UstkaA ja nie polecam tego obiektu.,w pokojach brudno ,łazienkach się kąpiesz to woda się na podłoge się można się wyspać i odpocząć bo od rana walenie drzwiami darcie się dzieci i ciągle kręcenie zabaw to stare huśtawki rozwalona trampolina i stara też nie jest wypo Film produkcja Polska reżyseria Jan Bujnowski scenariusz Jan Bujnowski czas trwania 15 min. Obsada Andrzej Walden, Anna Kłos, Pavel Kryksunou Opis filmu Krzyżówka – zagadka słowno-literowa. Zazwyczaj celem rozwiązywania krzyżówki jest odgadnięcie hasła składającego się z porozrzucanych po niej, oznaczonych cyframi liter. Starszy mężczyzna rozwiązuje krzyżówkę, w której napotyka różne hasła. Niektóre są łatwiejsze, inne trudniejsze, ale zawsze wiążą się w jakiś sposób z wydarzeniami z jego życia. Czy z pozoru prosta łamigłówka może stać się czymś więcej niż tylko sposobem na zabicie czasu? Od kilku lat regularnie biorę udział w polskich festiwalach filmowych – to jedna z tych rzeczy, na które czekam tak, jak niektórzy wypatrują Bożego Narodzenia. Uwielbiam atmosferę, możliwość spotkania dawno niewidzianych znajomych i oczywiście same filmy, których zawsze staram się obejrzeć jak najwięcej. Nauczona doświadczeniem, wiem jednak, że bez odpowiedniego przygotowania wyjazd na festiwal filmowy może nie być aż tak udany – zwłaszcza jeśli idzie o wydarzenia takie jak Nowe Horyzonty, podczas których walka o wejściówki na najbardziej oblegane pokazy jest naprawdę zażarta. Jestem we Wrocławiu na mojej pierwszej edycji American Film Festival – udział w tym wydarzeniu marzył mi się przez ostatnie dwa lata, ale był nie do pogodzenia z ilością wolnych od pracy dni i udziałem w innych, podobnych imprezach. Teraz wreszcie – jako freelancer – mogę sobie na to pozwolić. Zostawiam Was zatem tymczasem z krótkim (ha ha) przewodnikiem, z którego nauczycie się, jak przeżyć w festiwalowym świecie. Karnet czy bilety? W przypadku niektórych festiwali tę decyzję należy podjąć nawet na kilka miesięcy przed wydarzeniem, a już na pewno na długo przed ogłoszeniem programu. Stali bywalcy nie mają z tym problemu, znając poziom konkretnych imprez i dobór tytułów – wiadomo, że na Nowych Horyzontach będzie zawsze sporo filmów z Cannes, a na AFF – z Sundance. Te ostatnie pojawią się na pewno także na OFF Camerze w Krakowie, Gdynia zaoferuje przegląd polskiego kina, Pięć Smaków – azjatyckiego, a Sputnik – rosyjskie nowości. I tak dalej. Nie sugerujcie się raczej więc tytułami, bo większości z nich i tak nie będziecie kojarzyć – festiwale filmowe to przede wszystkim kino niezależne, alternatywne i prędzej doczekacie się tam projekcji czegoś nakręconego telefonem komórkowym niż blockbustera. Jedyne tytuły, które trafią potem do multipleksów to właśnie te z festiwalu w Cannes, które gwarantuję głośne nazwiska i odpowiedni splendor – nawet jednak i te nie zagoszczą na ekranach Cinema City przesadnie długo, a może być, że trafią tylko do wybranych kin w większych miastach. Podejmując decyzję o rodzaju wejściówki, zastanówcie się przede wszystkim, ile filmów jesteście w stanie obejrzeć jednego dnia. Jeśli Wasze maksimum to 1 lub 2, odpuśćcie sobie raczej karnet, zwłaszcza w przypadku takich imprez jak Nowe Horyzonty, gdzie karnet to wydatek rzędu 350zł (uprzedzając nadzieje – akredytacja prasowa kosztuje tam dokładnie tyle samo). Łatwo policzyć, że ktoś, kto przyjąłby, że chce płacić max 10 zł za bilet, musiałby obejrzeć w ciągu 10 dni aż 35 filmów – to naprawdę sporo i mnie samej jeszcze nigdy się to nie udało. Weźcie pod uwagę, że możecie trafić na film, który przeczołga Was emocjonalnie do tego stopnia, że będziecie potrzebowali dłuższej przerwy i 4 projekcji dziennie po prostu możecie nie dać rady zaliczyć, zwłaszcza jeśli to Wasz pierwszy festiwal w życiu. W przypadku tańszych festiwali można skusić się na karnet, warto jednak wówczas kupić go jak najwcześniej żeby załapać się na niższą cenę – im bliżej do festiwalu, tym karnety będą droższe, mogą się wyprzedać (na NH to norma), a sprzedaż niekoniecznie trwa aż do ostatniej chwili. Zazwyczaj wręcz właśnie nie trwa. Spóźnialskim zostają bilety na konkretne seanse, które w pakietach można nabyć taniej – to dobra opcja dla tych, którzy realnie planują obejrzeć np. 5, 10, 15 albo 20 filmów. Zarezerwuj nocleg To jak dla mnie jedna z najważniejszych rzeczy w kontekście festiwalu. Jeśli kupiliście z wyprzedzeniem karnet i jesteście na 100% pewni, że jedziecie, to warto iść od razu za ciosem i zarezerwować miejsce do spania. Najtwardsi zawodnicy robią to już w momencie ogłoszenia precyzyjnej daty festiwalu, czasami na wiele, wiele miesięcy wcześniej – chociaż wydaje się to zabawne, znalezienie hostelu w pobliżu kina Nowe Horyzonty na kilka dni przed festiwalem w sensownej cenie graniczy z cudem. Ja najchętniej korzystam z Airbnb – odkąd używam tego systemu rezerwacji, nie miałam ani jednej nieprzyjemnej czy dziwnej sytuacji i nigdy nie zetknęłam się z jakimikolwiek problemami. To najlepsza opcja z możliwych, jeśli lubicie czuć się naprawdę komfortowo i „jak w domu” i łakniecie prywatności. Albo kiedy podróżujecie z kimś (np. z partnerem lub przyjaciółmi) i dążycie do zredukowania kosztów. Hostel w centrum miasta wcale nie będzie jednak tańszy, jeśli marzy się Wam jednoosobowy pokój z łazienką – z mojego punktu widzenia w takiej sytuacji lepiej jest wynająć nawet pokój w prywatnym mieszkaniu, bo przynajmniej szansa na pluskwy w łóżku i brudną lodówkę we wspólnej kuchni znacząco spada. Jeśli zalogujecie się do portalu z powyższego linka (o tego), otrzymacie 100 zł na pierwszą podróż (koszt całej rezerwacji musi wynosić min. 300zł, aby wykorzystać tę kwotę) i taka sama kwota trafi do mnie. Zachęcam Was naprawdę gorąco do udziału w tym programie: za każdą zaproszoną osobę, która zarezerwuje nocleg, otrzymacie kolejne 50 zł (w zależności od kursu euro). Odkąd korzystam z Airbnb, nazbierałam w ten sposób kilka tysięcy złotych na różne wyjazdy i widzę, że moi znajomi robią to samo. Gdyby nie to, że podczas zbliżającego się festiwalu będę nocować u koleżanki, mogłabym pozwolić sobie na to, żeby wynająć mieszkanie i w ogóle za to nie płacić. W tej sytuacji jednak zbieram dalej środki na jakiś fajny zagraniczny wyjazd na przynajmniej 2 tygodnie… Airbnbn przebija moim zdaniem hotel dwoma rzeczami: a) własną kuchnią z czajnikiem i nierzadko ekspresem do kawy, w której mogę zjeść lekką kolację i przechować coś w lodówce, nie będąc zmuszoną do spożywania wszystkich posiłków na mieście; b) prywatnością i świętym spokojem; c) przestrzenią przystosowaną do życia, czyli – jeśli dobrze wybierzecie mieszkanie – kącikiem, który można wykorzystać do pracy, co w hotelach czasami zawodzi i to mocno. Chyba, że wynajmujecie pokój w standardzie bussiness, ale wtedy to już raczej kwestia oszczędności Was nie dotyczy. Zaplanuj! Ostatnio wspominałam o tym, jak układam swój plan festiwalowy – to najważniejsza i moim zdaniem najbardziej ekscytująca część przygotowań do wyjazdu, a nie wiem, czy i w ogóle nie jedna z moich najukochańszych czynności związanych z festiwalami. Tyle zakreślania, układania, porównywania! Jeśli interesujecie się kinem, prawdopodobnie z wyprzedzeniem wiecie już, które pozycje na pewno musicie zaliczyć – dla mnie są to zawsze filmy nominowane do Złotej Palmy i zwycięzcy z Sundance. Do tego zawsze dochodzi coś, co przegapiłam wcześniej, filmy wyróżnione na danym festiwalu w obiegłym roku oraz interesujące retrospektywy. Na tym etapie zwykle mam już na liście przynajmniej 15 tytułów i wokół nich obudowuję swój plan. Jednocześnie wykreślam to, co już widziałam i to, czego oglądać w ogóle nawet nie zamierzam, jak np. dzieła wyróżnione na festiwalu w Rotterdamie. Bez entuzjazmu podchodzę także do selekcji z Berlina. Lubię za to Locarno i mam sentyment do Wenecji. Przygotowując się do AFF, zaznaczyłam po prostu wszystko, co przyjechało z Cannes i czego nie było na Nowych Horyzontach, dorzuciłam cały pakiet filmów nominowanych do Nowojorskich Niezależnych Nagród Filmowych Gotham i parę filmów z konkursu głownego Sundance. Pozostałe luki uzupełniłam, sprawdzając konkretne tytuły – opisy, trailery, opinie krytyków i publiczności. W porównaniu z planowaniem harmonogramu na Nowe Horyzonty AFF to rurki z kremem. Planując taki wyjazd weźcie pod uwagę, czy w swoim mieście macie kino studyjne – jeśli tak, to warto sprawdzić na stronach polskich dystrybutorów, czy zamierzają wprowadzić dany film i jeśli tak – to kiedy. Na AFF mogłabym bez problemu zrezygnować ze „Zwierząt nocy” i „American honey”, bo obydwa będą wyświetlane w Cinema City, a karta Unlimited sama się nie zwróci. Wiele niszowych filmów pojawia się też dość szybko w legalnej dystrybucji w sieci i telewizji, np. na Sundance Channel i Netflixie. Co najważniejsze – zawsze mierzcie siły na zamiary. Jeśli planujecie wybrać się na 5 filmów, to zastanówcie się, którego z nich będzie Wam najmniej szkoda, jeśli np. rano stwierdzicie, że musicie dłużej pospać, po którymś z seansów będziecie potrzebować przerwy lub wieczorem poczujecie silne zmęczenie. 5 seansów jednego dnia to bardzo dużo, zwłaszcza jeśli przerwy pomiędzy nimi są krótkie, a same filmy trwają powyżej 2 godzin. Przemyślcie, czy na pewno zdążycie coś zjeść pomiędzy seansami? Napić się kawy? Skorzystać z toalety? Zaprzyjaźnij się z mapą W przypadku festiwali takich jak OFF Camera musicie wziąć pod uwagę jeszcze coś innego: tutaj festiwal odbywa się z kilku kinach jednocześnie i o ile z ARSu dostaniecie się pod Barany w ciągu 5 minut (wskazany truchcik), to na dotarcie do Kijowa potrzebować będziecie przynajmniej 15-20, a do Mikro – jeszcze więcej. Nie wszystkie te kina są w dodatku w miejscach oczywistych – ul. Lea czy Krowoderska znajdują się już poza Plantami i z pewnością przyda się Wam mapka, a najlepiej – wcześniejszy rekonesans. Chociaż wydawałoby się, że ze znalezieniem miejsca serwującego kawę i posiłki nie będzie tu trudno, to pamiętajcie – jesteście w chyba najbardziej zapchanym turystami mieście w Polsce w okolicy długiego weekendu majowego. To nie jest sport dla słabych i warto zakładać tu przynajmniej 30-minutowe przerwy między seansami (co nie jest łatwe, kiedy patrzy się na program), zwłaszcza, że koniec końców mówimy o Krakowie, gdzie nic nigdy nie zaczyna się punktualnie, a spóźnienia traktuje się bardzo lekko. Tak że nie zdziwcie się, kiedy projekcje w kinie ARS będą łapały obsuwę za obsuwą, żeby w okolicy 4. tego dnia seansu mieć już łącznie ok. godzinne opóźnienie. Zdarza się. Waszym najlepszym kumplem podczas festiwalu w mieście, którego nie znacie, będzie mapa Google’a i aplikacja Jak dojadę – z tym duetem powinniście przetrwać. Ze swojej strony radzę planować z mapą wszystko i poruszać się zawsze w rejonie kina lub kin jeśli zamierzacie naprawdę skupić się na filmach – nie liczcie raczej na to, że podczas pobytu we Wrocławiu wyskoczycie sobie do ZOO i tego samego dnia pykniecie jeszcze 3 filmy, to się po prostu nie uda. Dobrze zrobić sobie listę polecanych miejsc, gdzie możecie zjeść w przystępnej cenie (podczas Nowych Horyzontów jem często w barze mlecznym oddalonym od kina o jakieś 50 metrów – mają tam kopytka za 4 ziko). Festiwal filmowy to nie multipleks i prawdopodobnie nie zostaniecie – na szczęście wpuszczeni na salę nie tylko ze śmierdzącym kebabem ale także i z chipsami. Z drugiej strony może nie jest to palący problem w innych miastach, ale jeśli władujecie się w Krakowie z ulicy do pierwszej lepszej knajpki na Starym Mieście, to po pierwsze cena może Was przyprawić o zawał, po drugie żarcie może być paskudne jak cholera i po trzecie obsługa może być stereotypowo krakowska, czyli – użyjmy eufemizmu – żyjąca w rytmie i tempie slow. Wiadomo – turystom można wcisnąć dosłownie wszystko. Sprawdź wydarzenia towarzyszące i system rezerwacji Festiwal filmowy to zazwyczaj nie tylko projekcje, ale masa wydarzeń towarzyszących: imprezy w klubach festiwalowych, koncerty, wystawy, spotkania z twórcami, wykłady, warsztaty i wiele, wiele innych. Tegorocznej edycji OFF Camery towarzyszył np. konwent serialowy Serialkon, a podczas Nowych Horyzontów każdej nocy można wybrać się na Midnight Show – tajemniczą wystawę, która trwa dokładnie godzinę i codziennie wygląda inaczej. Cały czas sobie obiecuję, że w końcu tam kiedyś dotrę. Sprawdźcie zatem dokładnie ofertę organizatorów, bo może się okazać, że zrezygnujecie z niejednej projekcji, żeby wybrać się na spotkanie z ulubionym reżyserem lub artystyczny performance. Pamiętajcie też, że przyjeżdżacie do miasta, które na co dzień dysponuje swoją własną ofertą kulturalną i na pewno ma jakieś ciekawe muzea, galerie, parki czy inne rozrywkowe przybytki, które warto zaliczyć. We Wrocławiu do moich ulubionych miejsc należą Ogród Botaniczny i Ogród Japoński, ogromne ZOO, galeria Awangarda BWA oraz samo Stare Miasto, po którym uwielbiam chodzić. Uwielbiam też wszechobecne murale i graffiti w przejściach podziemnych, Ostrów Tumski i Wyspę Słodową. Wiem – nic oryginalnego. Wciąż mam jednak nadzieję, że któregoś dnia uda mi się przyjechać do Wrocławia na dłużej i mieć na tyle wolnego czasu, żeby poznać go od innej strony niż poszukiwanie kolejnych malunków na ścianach wewnętrznych dziedzińców. Ostatnia ważna sprawa to system rezerwacji i kupna biletów – nie musicie martwić się o to do niemalże ostatniej chwili, ale warto się psychnicznie przygotować. Pierwsza sprawa to odpowiedź na pytanie, czy dany festial ma rezerwacje elektroniczne, czy trzeba odstać swoje w kolejce do kasy – jeśli to pierwsze, to doczytajcie koniecznie, o której ruszają rezerwacje – w przypadku Nowych Horyzontów bilety na wiekszość pokazów przypadających następnego dnia są już rozdane ok. minuty po starcie systemu. Wejściówki zwykle rezerwuje się lub odbiera na dzień przed pokazami, po maksymalnie jednym filmie w każdym bloku godzinowym – można oczywiście zrobić to dopiero tego samego dnia, ale istnieje szansa, że zabraknie miejsc. Nawet na OFFie, na którym nie trzeba specjalnie mocno walczyć o bilety, miejsca na najciekawsze seanse rozchodzą się jak świeże bułeczki i jeśli zapomnicie wyklikać swoje tytuły, to po zawodach. Oczywiście zawsze może zwolnić się coś w ostatniej chwili, dlatego warto monitorować system i dopytywać w kasach – sami też zwalniajcie miejsca, jeśli wiecie, że nie dotrzecie na dany seans: bez odblokowania wejściówki nie dostaniecie się na inną projekcję w tym samym bloku godzinowym, poza tym to kwestia szacunku wobec innych uczestników imprezy, którym może zależy bardziej niż Wam. Na Nowych Horyzontach dostaniecie 5 punktów karnych za każdy film, na którym się nie pojawicie i którego nie odblokujecie maksymalnie 15 minut przed pokazem. Zawsze noście ze sobą karnet lub akredytację! Są na niech zakodowane Wasze wejściówki lub dopiero w połączeniu z identyfikatorem ważność zyskują pobrane w kasie bezpłatne bilety. Dzięki nim wejdziecie także na imprezy towarzyszące, a być może załapiecie się na jakieś dodatkowe zniżki w partnerujących festiwalowi miejscach. Udanych festiwali! Featured photo credit: acase1968 via Visual Hunt / CC BY-NC-ND PRZECZYTAJ TAKŻE: #flashback: „American Crime Story: Sprawa Simpsona” VS „ Made in America” Simpson i dwa seriale z 2016 roku, które warto nadrobić: "American Crime Story: Sprawa Simpsona" oraz dokument " Made in America". ... Szorty kulturalne #41: ja vs. Netflix, czyli seriale klasy raczej średniej 5 seriali z Netflixa: "Star Trek: Discovery" (S01), "Love" (S01-03), "Ty" (S01), "Modyfikowany węgiel" (S01), "Dom z papieru" (S01-02)... Czy uprawia pani eskapizm? O tym, dlaczego lubię science-fiction Nie znam drugiego gatunku w literaturze popularnej, który rzuca odbiorcy tak liczne zachęty do wyjścia ze schematów myślowych jak science-fiction. ...